Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Pomnik techniki - parowóz Ty2-540, Legnica
moose (administrator): Parowóz idzie do odmalowania i na ekspozycję:
Mieszkańcy Legnicy, Legnica
maras - Administrator: Mundury cesarskie max 1918 r.
ul. Przemysłowa, Legnica
ragnar - Administrator: Tak to on.
Pawilon handlowy (Aquarius), ul. Wrocławska, Legnica
moose (administrator): Wiem, dlatego odradzam wpisywania nazw sklepów, chyba że jest to już nazwa utarta jak Pedet, czy Fenix. Najlepiej ograniczyć się do funkcji obiektu.
ul. Złotoryjska, Legnica
Tony: Podmieniłem na lepszy skan.
Budynek stołówki (dawny), Legnica
Iras (Legzol): Dziękuję, za informację. Sprecyzowałem nazwę obiektu i rok likwidacji.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

maras - Administrator
dasio1974
StaSta
dasio1974
rok - Administrator
rok - Administrator
Władysław Sikora
Władysław Sikora
rok - Administrator
rok - Administrator
StaSta
Władysław Sikora
StaSta
StaSta
Parsley
Jan R
Jan R
Jan R
Jan R
Jan R
t.ziemlicki@wp.pl

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
,,Zaginione sztandary z Liegnitz''
Autor: Kosa25°, Data dodania: 2013-10-28 13:29:21, Aktualizacja: 2013-10-28 13:32:08, Odsłon: 2571

Tajemniczy los sztandarów.

,,Zaginione sztandary z Liegnitz''

 

Podczas okresu nazistowskiego Legnica(Liegnitz) stała się miastem garnizonowym.Wybudowano sześć nowoczesnych kompleksów koszarowych oraz lotnisko wojskowe.Miasto już w czasach pruskich posiadało garnizon wojskowy,jednak dopiero narodowi socjaliści tworzą w mieście potężne kompleksy wojskowe.Dzięki budowie koszar oraz pobliskiej autostrady tysiące legniczan dostaje miejsca pracy-liczba bezrobotnych w roku 1933 wynosi ponad 10000,w roku 1935 wynosi już tylko 2500 osób.Nie jest to jednak żaden cud gospodarczy-III Rzesza brała liczne kredyty których nie zamierzała spłacić.Reżim przejmował również majątki osób uznanych za wrogie-głownie Żydów.

Interesuje mnie los sztandarów z ,,legnickich'' jednostek.Użyłem  cudzysłów, ponieważ nie uważam,zeby hitlerowcy mieli coś wspólnego z miastem Legnica.W ostatnich latach modna stała się teoria jakoby niemieckie Liegnitz =polska Legnica.Zabawne,ze piewcami takich głupawych tez są ludzie którzy według ideologii narodowego socjalizmu są ,,podludźmi''.Ale  miało być o  wojskowych sztandarach.W dawnej Liegnitz powinny się znajdować co najmniej trzy:

1)sztandar 51 Pułku Piechoty

2)sztandar 18 Pułku Artylerii

3)sztandar 18 Dywizji Piechoty

Po zakończeniu wojny w Europie, 24 czerwca 1945 r. odbyła się w Moskwie na Placu Czerwonym Defilada Zwycięstwa. Jednym z jej elementów było złożenie przez żołnierzy Armii Czerwonej przed Mauzoleum Lenina 200 zdobycznych niemieckich sztandarów. Były to zarówno sztandary Wehrmachtu, jak i stare sztandary armii cesarskiej.Widać to tutaj (10.00-10.30 minut filmu):

http://www.youtube.com/watch?v=dXPfRUQnjF4

Czy ,,legnickie'' sztandary znalazły się wśród tych ciskanych na Placu Czerwonym? Tego nie wiem . Na początku lat 60. XX w. ówczesny Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego podjął starania o przekazanie z Moskwy kilku sztandarów Wehrmachtu, mających ozdobić jako trofea tzw. Salę Zwycięstwa w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Ostatecznie Rosjanie wybrali w sposób dość dowolny i przypadkowy 10 sztandarów i przekazali je w dwóch partiach - w maju 1962 r. i w marcu 1963 r. Wśród nich znalazł się sztandar 1. batalionu 51. pułku piechoty [z 18. Dywizji Piechoty].W Legnicy stacjonował 51 Pułk Piechoty.III batalion zajmował koszary za przejazdem kolejowym na Chojnowskiej.II batalion zajmował kompleks na ulicy Szwoleżerów,Kawaleryjskiej i Żołnierskiej.Z tego co wiem I batalion stacjonował w Jaworze.Ja specjalistą od Wehrmachtu nie jestem i nie zamierzam go udawać.Co stało się z ,,legnickimi'' sztandarami?Czy leżą w moskiewskim muzeum?A może zawinięte troskliwie gdzieś na strychu czekają na swego odkrywcę? Ostatnio Legnica obfituje w militarne niepodzianki.Znalezienie  hitlerowskiego sztandaru i wywieszenie go na pamiątkę triumfu polskiego oręża-tak,to byłoby coś...

 

Ps.Do napisania niniejszego ,,artykułu'' skłoniła mnie książeczka ,,Chorągwie krzyżackie'' J.Długosza.Mam nadzieję,ze podczas czytania nikt nie umarł z nudów.

 

 


/ /